Emilia Młynarczyk: Ciemna strona księżyca
Green GalleryKrzywe Koło 2/4
24 lipca - 17 sierpnia
Emilia Młynarczyk: Zdjecie 2Ciemna strona księżyca
Zanurzam rękę w kałuży i wyszarpuję z niej załamania promieni księżyca. Psuję rytym. Potem, gdy woda się uspokoi, widzę w niej swoją odbitą twarz otuloną mgłą, jakże dobrotliwą...
A przecież wtedy budzą się upiory i raczej powinnam się przestraszyć... samej siebie.
Doszukuję się obrazów znanych, nasyconych jakże innym światłem, światłem odbarwiającym znaczenie rzeczy. Tyle emocji i rezultat jakże oszałamiający.
Pełna nadziei rozmawiam z ćmami, bo tylko one zaglądają ukradkiem na druga stronę księżyca. Otulam twarz rękoma a na wewnętrznej stronie obu dłoni odciska się mapa zakamarków mojego serca. Ile tam miejsc nieznanych, ile szczytów do zdobycia, ile wartkich rzek pomyka do oceanu niepokoju. Ultramaryna dźwięków.
Emilia Młynarczyk. Kiedy ją zobaczyłam, to pomyślałam, że ktoś się pomylił obdarzając ją pasją fotografowania. Oto subtelność kształtów wyłaniających się z mgły i seria zdjęć mogąca naruszyć spokój olbrzyma pt. „Ciemna strona księżyca". Te fotografie to zapisy ducha wyobraźni i wrażliwości. To chodzenie po nieznanym lądzie. Zmuszają do uszeregowania naszych myśli najskrytszych. To poznawanie naszej ciemnej strony księżyca.
Izabela Wojciechowska
Emilia Młynarczyk ukończyła Warszawską Szkołę Fotografii dyplomem u Wojciecha Prażmowskiego. Pracowała jako fotoreporter w tygodniku „Ekspres Sochaczewski". Wzięła udział w zbiorowej wystawie „W co wierzymy" w Fundacji Ateneum w Warszawie (2006r). Niewiele, a jednak kiedy patrzymy na jej fotografie to nasuwa się natychmiast myśl, że to początek wspaniałej drogi artystycznej. Mówi o sobie -„ Z czasów dzieciństwa pamiętam moje obserwacje jak to, że świat podczas zachodu słońca nabiera tajemniczego kształtu. Wtedy wszystko co jednoznacznie zakreślone w czasie dnia traci swe jednoznaczne istnienie. W miarę jak stawałam się starsza coraz bardziej zdawałam sobie sprawę z mojej wrażliwości. Zrozumiałam też, że pewnych rzeczy nie da się opowiedzieć, że pewne rzeczy pozostają tylko w naszej świadomości."
Czym jest dla niej fotografia? Przede wszystkim poszukiwaniem, poszukiwaniem wyrazu dla tego co nie jest uchwytne, co żyje wyłącznie w naszej świadomości i podświadomości. Nadanie temu światu barw i kształtów tak innych od tego co widzimy w rzeczywistości.




